Erotyka · 1 min czytania
skoro świt, skoro życie, skoro jutrzenka głodna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
po bulwarze wzbiera słońce. zmrużyć oczy każe zaraz. spacer wschodu, rezurekcja. sen, proszony, się oddala.
smukłe wiry Wisły brzegiem, taflą giętką, niewspółczesną, płyną łodzią, nadwezbrane eteryczną Safo rześką.
nurza palce po kolana, woda płynie, szeptów słucha. idą wschodu ciepłe prądy. aphros czuła już do brzucha
sięga z głębin, lecz łagodnie mgłą zbudzona, bladym licem. jeszcze w izbach…