Melodramat · 1 min czytania
słodkie cykle
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
jak zgniły owoc w palcach w całej brzydocie nabytych rozpaczy w pełnej krasie rozbitej szklanki i złamanej łodygi
z każdym uszczypnięciem losu brzydsza zgorzkniała i z rozczarowaną linią brwi z kłamliwą powierzchownością ciepłych dłoni nie bierz mnie więcej do ust
bo wybuchnie tysiącem skaz rozkwitnie kapeluszami iluzji w muszli będzie miała