filozofia · 1 min czytania
Słoneczniki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Słoneczniki
Słoneczniki, wy dusze płomienne, Licem stale zwrócone do SŁOŃCA, Czemu schylacie głowę niezmiennie, Gdy SŁOŃCA nie ma? W żalu bez końca.
Nie trwóżcie się. Choć SŁOŃCE nie wróci, Rosa zmyje wasze łzy i smutki. Wiatr swoją sprośną piosnkę zanuci, A ogródek skopią krasnoludki.
Wszystko wróci do normy, jak w bajce. Królewicz znów pokocha Kopciuszka, Czarodziej zagra na bałałajce, Babie Jadze ktoś szepnie do uszka, Że jeszcze grzechu