Melodramat · 2 min czytania
Służbo Zdrowia...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szpitalna sala. Chłód. Czuć wokół zapach cierpienia. Ciemność. Czuć strach, czuć cierpienie. W łóżku szpitala- młoda dziewczyna. Nad nią pochyleni lekarze, bezsilni wobec choroby Agaty. Przesączeni strachem. Przesiąknięci głupią wiarą. Bez ich jakiejkolwiek interwencji dziewczyna umrze. Widzieli jej cierpienie- czemu nic nie robią? Ledwo ruszać się mogła, całe jej ciało krwawiło, co chwile wypluwała z ust krew. Co w was wstąpiło? Służbo zdrowia, czy nie powinnaś jej ratować? Dziewczyna ma od kilku dni w oczach łzy. Nawet nie może ich otrzeć, nikt jej tego za nią nie zrobi. Na świecie nie ma nikogo. Została sama, całkowicie samotna, zanurzona w podłej rzeczywistości, w której jej przyszło żyć. Cierpiała, cierpiała każdego dnia. Nie było już…