Romans · 3 min czytania
Smak marzeń
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wieczór. Tylko ona i gwiazdy rozbłyskające na granatowym niebie. Myślała o nim. O tym, któremu oddałaby całe swoje życie, żeby móc znowu z nim porozmawiać. Znowu poczuć jego bliskość, smak ust, dotyk ciała. Minęły dwa lata. Czas samotności i pustki życiowej. Nie ma dnia ani nocy, żeby chociaż przez krótką chwilę o nim nie wspomniała. Właśnie, bo co jej po nim pozostało? Zdjęcia wspólnie spędzonych chwil, twarz, która co nocy objawia się w jej głowie. Wielkie wspomnienia, nierealne marzenia... Wpatrywała się w niebo i wyobrażała sobie, że te gwiazdy to On. Bardzo chciała żeby tak było, ale doskonale wiedziała, że to czego pragnie nikt ani nic nie jest w stanie spełnić. Zamknęła oczy. Nagle poczuła lodowatą rękę na swoim policzku. Zlękła się. Nie chciała otwierać oczu. Utrzymywała się w przekonaniu, że to Jego cudowny dotyk. Dłoń osoby delikatnie przesuwała się po twarzy, sprawiało to wrażenie, że owa istota chciała na nowo odkryć Julkę, poznać ją w nieco inny sposób, bądź ją sobie przypomnieć... Jula otworzyła oczy. Było ciemno i…