Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Duchy · 1 min czytania

Śmieją się do mnie po północy pajęczaki.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Noc zapada a ja znów się budzę Od krwawych pochodów snów poprzerywanych Krucha i łamliwa jak rzęsy urojeń Na nitkę z żelaznych nici nawlekanych

Niewiele mi jeszcze w sumieniu zostało Tych wolnych przestrzeni dla mew i gołębi Wylałam z kieliszka resztę swego ciała Zmieszanego z cukrem w kostkach w liczbie kilku mędli

I czujna od świateł zanurzona w cieczy Barierze podniebno ponad dźwiękoszczelnej Czekam aż mnie dotknie absurd który leczy A pająk z sufitu zacznie się uśmiechać

Po

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Śmieją się do mnie po północy pajęczaki. — czytnik · opowiadania