Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 6 min czytania

śmierć

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{i}Wieczór. Romek sam w mieszkaniu pisze coś na komputerze. W tle nastrojowa muzyka. Pukanie do drzwi.{/i}

ROMEK Jest 22, kto to może być o tej porze. {i}Pukanie coraz głośniejsze.{/i} Idę, już idę. Jezu, spokojnie. {i}Otwiera drzwi, w których stoi kostucha.{/i} Tak? Słucham? {i}Gość milczy.{/i} Mogę w czymś pomóc? {i}Znowu cisza.{/i} Dobrze, nie mam cukierków, proszę to guma do żucia. Ci z boku mają sporo bachorów, proszę tam spróbować.

GOŚĆ Nie chcę cukierków ani gumy do żucia. A już na pewno nie cynamonowej.

ROMEK Racja, ja też za nią nie przepadam. Pomyliłem się w sklepie, to niebieskie opakowanie mnie zmyliło. Ale pani do mnie? W jakiej sprawie?

GOŚĆ Przyszłam po ciebie. Jestem śmierć.

{i}Romka ta wiadomość trochę zasmuciła.{/i}

ROMEK Po mnie. To niemożliwe. Już? Mam dopiero 32 lata.

ŚMIERĆ Ja się nigdy nie mylę.

ROMEK Więc patrząc w przeszłość to jesteś bardzo okrutna. Może chociaż wejdziesz na chwilę, napijemy się szybkiej kawy. Nie martw się, nie zamierzam cię otruć. {i}Wchodzą do mieszkania.{/i} Nie jestem jednym z tych, co za wszelką cenę ucieka przed śmiercią. No ale z drugiej strony, to trochę żal... Proszę usiądź. Z mleczkiem?...No wie pani, trochę żal już umierać. Nawet przyzwyczaiłem się do tego życia. Ale zaraz, zaraz, nie możemy jeszcze dzisiaj iść. Nie ma mowy, niestety musimy to odłożyć. Na środę, pasuje pani? Jutro mam spotkanie w redakcji i jak wszystko pójdzie dobrze wydadzą moją książkę. A są na to spore szanse, ten gościu z wąsikiem mówi, że jest niezła i będzie miała wzięcie wśród samotnych kobiet w ciąży po czterdziestce. Tak powiedział, proszę się nie śmiać.

ŚMIERĆ To nie ma teraz żadnego znaczenia. Nic na tym świecie już nie ma dla ciebie znaczenia.

ROMEK No tak...Ale zaraz, jak to nie ma znaczenia? A jeżeli ta książka okaże się arcydziełem na pokolenia. Wiem, że opinia tego gościa z wąsikiem o niczym nie przesądza, szczególnie, że gościu nosił różowe skarpetki i kolczyki... no i te kobiety po czterdziestce...

ŚMIERĆ W ciąży.

ROMEK W ciąży, wiem. Ale czy musi być pani cyniczna? Nie dość, że taka niewdzięczna robota, to jeszcze jest pani taka cyniczna. Poza tym, kto wie? Może świat się zmieni a moja książka stanie się lekturą. Byłbym uznany za wielkiego pisarza. Pośmiertnie, ale to zawsze coś. Wielu było takich artystów.

ŚMIERĆ To nie ma znaczenia.

ROMEK Jak to nie ma znaczenia? Pracowałem nad tą książką sporo czasu a moje nazwisko może stać się wielkie, wieczne. To dla ciebie nie ma znaczenia?

ŚMIERĆ Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Dla ciebie ma?

ROMEK Co za pytanie, dla mnie

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
śmierć — czytnik · opowiadania