Inne · 1 min czytania
Śmierć nadziei poprzez zamrożenie.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czekam na Ciebie krzycząc w milczeniu biegnąc w bezruchu Sinym szeptem spojrzenia przebijam się przez mgłę Domysłów Oddech osiada szronem na rzęsach skrywających skrzętnie tornado Niepokoju Spękanymi wargami przywołuję bezmyślnie brzmienie Twojego imienia które wbija się milionami lodowych sopli w parujące Zapomnieniem serce Skostniałymi palcami zbieram okruchy…