Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 3 min czytania

Śmierć Witka w Kiermusach nad Narwią

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Śmierć Witka w Kiermusach nad Narwią

Wypełniła go bólem po brzegi i powietrza cenę słoną kazała poznać. Zmusiła by krzyczał i wierzgał, choć to przecież urodzony flegmatyk. Na koniec mózg endorfinami, czyli takimi litościwymi hormonami przyjemności, zalała wyostrzając zarazem i tak ostre rysy Wycisnęła ekskrementy by resztę wydać na żer kaprofagów lub ognia do wyboru. Kazała znieruchomieć, zbrzydnąć i pachnieć inaczej, chyba by żal mniej było przyjaciołom, że odchodzi. I poszła dalej, wiecznie zajęta, nieco już zgryźliwa i chyba znudzona lecz bez wyjścia jak to się mówi. Wiadomo przecież, że nic innego robić nie potrafi. A on został gdzie go zostawiła z opadniętą szczęką nadającą jego twarzy nieco zdziwiony wygląd. I wydawało się, że już nic ciekawego się nie wydarzy gdy tak leżał cichy i odprężony stygnąc na stole w paradnym pokoju, gdzie przeniosła go stara i bardzo zmęczona długą opieką nad obłożnie chorym, żona gdy nagle , bez ostrzeżenia i wbrew ogólnie przyjętym prawidłom fizycznym i przyrodniczym,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Śmierć Witka w Kiermusach nad Narwią — czytnik · opowiadania