Historia · 2 min czytania
„Śmiertelny skok dziadka przez zapałkę"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
„Śmiertelny skok dziadka przez zapałkę”
Pomiędzy nocą, a dniem, Gdzieś niedaleko stąd, Za dziesiątą górą, A może za lasem.
W małej chatce na skraju, Mieszka staruszek niemłody. Boso chodzi do gospody.
Żona ciężko wciąż pracuje, Chodź wcale tego nie czuje. Rano wstaje, kurom daje I do pracy się szykuje.
Część 22 / 2
Nieraz po kolacji, Dziadek brał zapałkę, Kładł ją na swym pieńku, Z zamiarem pokonania lęku.
Owy staruszek miły, Bał się ognia żaru. Więc by się przełamać, Zapalił drewienko. Coś błysnęło, Coś zajaśniało.
Dziade