Akcja · 6 min czytania
Smok i Kryształ mocy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Smok i kryształ mocy
Chciałbym opowiedzieć Wam pewną baśń o dzielnym rodzeństwie i szlachetnym elfie, którzy pokonali złego czarnoksiężnika. Wiele tysięcy lat temu było sobie szczęśliwe królestwo Trakania, którym rządził mądry i sprawiedliwy król. Pewnego dnia urodziła mu się piękna córka, której dano na imię Sali. Gdy miną rok na świat przyszedł syn o imieniu Art, który był podobny do króla. Na chrzciny syna i córki zaproszono dwie wróżki, które ofiarowały jego dzieciom dary. Sali otrzymała dar magii ognia, a Art dar magii powietrza. Gdy dzieci skończyły pięć lat zaczęły naukę. Syn uczył się latać na smoku i doskonalił swoje umiejętności w wykorzystywaniu magii powietrza. Córka ćwiczyła gimnastykę i rozwijała magię ognia. Po kilku latach pilnej nauki potrafili świetnie czarować, niestety nie mogli wykazać się swoimi umiejętnościami. Gdy córka ukończyła piętnaście lat rozpętała się wojna pomiędzy Trakanią a królestwem Elfów, na czele, którego stał okrutny i zły czarnoksiężnik. Chciał on zawładnąć Trakanią, aby zdobyć nowych poddanych i piękny zamek, a króla i jego dzieci uwięzić w lochach. Brat razem z siostrą chcieli pomóc ojcu bronić królestwa, mogli też po raz pierwszy użyć sowich magicznych mocy. Ojciec opowiedział rodzeństwu o krysztale mocy, który mógłby pomóc w pokonaniu czarownika a miał nazwę Lodorelikwia. Kto posiadał kryształ ten miał władzę nad wszystkimi mocami dobra i zła. Niestety Lodorelikwia obecnie przebywała w rękach czarnoksiężnika. W Zielonej Świątyni bronił jej zielony smok. Smok był nie do pokonania przez zwykłych ludzi. Mógł go zabić tylko elf o szlachetnym sercu mieczem wykutym ze złota o nazwie Ekskalibur. Nie tracąc czasu rodzeństwo wyruszyło na poszukiwanie miecza. Pomóc w tym miała im mapa otrzymana od ojca. Ten z kolei otrzymał ją od starego elfa, któremu dawno temu udzielono w zamku króla schronienia. Szli tak przez parę dni, aż pewnego dnia dotarli do celu. Była to jaskinia, długa, kręta i ciemna. Gdy doszli do końca korytarza, ujrzeli miecz wbity w głaz. Próbowali go wyciągnąć, ale nie chciał wyjść, więc postanowili użyć swoich mocy. Sali przy pomocy magii ognia rozgrzała głaz, a Art przy pomocy magii powietrza szybko go schłodził. Głaz rozpadł się na dwie części. Art z łatwością wyciągnął miecz i go ukrył. Wrócili do królestwa by pokazać ojcu miecz. Ojciec się ucieszył, ale niestety istniał jeszcze jeden warunek. Muszą odszukać elfa, który ma moc władania tym mieczem. I znów wyruszyli w drogę. Ta podróż była bardzo długa i męcząca. Po paru miesiącach znaleźli elfa o imieniu Lens, którego szukali. Elf nie chciał im pomóc. Myślał, że to pułapka, albo zły czarnoksiężnik ich przysłał. Wówczas dzieci wyciągnęły miecz i ofiarowały go elfowi. Ten uwierzył, że naprawdę przybyły z Trakanii i potrzebują pomocy. Gdy nadszedł ranek razem wyruszyli w