Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 3 min czytania

sobotni wieczór

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

.... siedziała na fotelu, smutna, lekko przygaszona, taka osamotniona ... ubrana była w białe dresowe spodnie i zieloną bluzeczke na ramiączka, włoski miala spięte w kitke. sama w domu, wielkim, ogromnym, przestrzennym domu. sama, sama w salonie przy kominku ogrzewała stopy. czytając jakąs poiweść, pijąc miętową herbate. była to kobieta, trzydziesto pięcio letnia kobieta, stateczna, poukładana jak zawsze. miala kochającego męża, trójkę dzieci, dziewczynke i dwóch chłopców, bliźniaków. to była zima, mrożna, sroga zima. dzieci pojechały na ferie do babci. mąż, był prawnikiem, pracował przeważnie do późna, wiec czesto bywałą sama w domu. tak bylo także i teraz. wybiła dwudziesta druga, on mial wrócic właśnie o tej porze, ale nadal go nie było .... często się spóźnial, ale zawsze w jakiś sposób starał się jej to wynagrodzić. czekała na niego kolacja przy świecach, sałatka z mandarynek, czerwone wino... uwielbiała takie kolacje, tylko ona i on, sami tylko dla siebie .... było to malżeństwo bardzo udane, oboje się kochali, byli ze sobą szczęśliwi. nagle usłyszała dzwonek do drzwi .... spodziewała się męża, ale to tylko sąsiadka chciała pożyczyć odrobinę soli, podobno robiła pieczeń na rocznicę ślubu. kobieta udając uśmiech poszła po sól i wręczyła kobiecie kubeczek z zawartością. tak naprawde była bardzo

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
sobotni wieczór — czytnik · opowiadania