aktualnosci · 2 min czytania
Sopocki Monciak
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Spacer po Monciaku prawie jak huśtawka. I na dole na górze turystów gromadka. Zacni i waleczni strzegą go patroni. Przyszporzyli sławy i rozgłosu Poloni. Delikatne i piękne jak maki spod Casino. Wykwintne to zwycięstwo i krwawe jak wino.
Główny to deptak, prastara rybacka osada. Zwany Monciakiem,artystyczna moda nim włada. Uszy tu poją uliczni samoucy grajkowie. co uśmiech wykuwają i w nucie i w słowie.
Jak na wystawie muzealnej stoją kamieniczki. Co chwila klinem wbite są w ich mury uliczki. Gdzieniegdzie przysypane drzewek zielenią. Rankami krople rosy na liściach sie mienią.
Młodzi zaś dogadzają landszaftów widokami. Obnarzają swój talent na sztaludze portretami. Gdy na poczekaniu pędzlem na płótnie wychaftują. Twarz…