Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Spać

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

SPAĆ

Wciąż odgryzają kęs właściciela, trochę, po trochu, do gołych kości - kiedyś zagryzą ich żywiciela, wgryzą się w trzewia, w same wnętrzności...

A on zlizuje rany głębokie, nawilża strupy, wiecznie swędzące - wybiera ropę, końcem i bokiem, zasklepia śliną blizny krwawiące...

Rosną wraz z pełnią, niepowstrzymane drapią żarłocznie, głęboko do krwi - żółte, brązowe, twarde, miedziane... czasem tak boli, a czasem się śni...

Patrzą, nie widząc, ciągle zmęczone, w siebie, za siebie, zawsze do tyłu - przekrwione, ślepe, jak wypalone, od toksycznego, od życia pyłu...

Ach jakże to tak,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%