Melodramat · 2 min czytania
"Spaceruję..."
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nocny spacer po parku. Ciemność, gwiazdy, światło księżyca, stłumione odgłosy ulicy, dobiegająca z daleka muzyka. Ja i Ty. Ja - bezbronna wobec rodzącego się do Ciebie uczucia, wyciszona, bezpieczna. Ty - spoglądasz głęboko w moje oczy, uśmiechasz się ciepło. Dla mnie jesteś cudem. A między nami? Szept - oznaka pojawiającej się intymności. Głośne wybuchy śmiechu - bo jest Nam ze sobą dobrze. Wkroczyliśmy na tę drogę, nie wiedząc dokąd Nas ona doprowadzi. Teraz osiągnęliśmy cel, do którego tak naprawdę nie spodziewaliśmy się dojść. I nie ma już nocnych spacerów po…