Horror · 14 min czytania
Spadek 2: Rodzinne przekleństwo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
AKT 1
1. PLENER: PORT Noc. Deptak w porcie morskim, po jednej stronie deptaku budynki, po drugiej stronie woda i przycumowane statki, jeden statek jest drewniany, starodawny. Po deptaku idzie siedemnastoletni chłopak. Z drewnianego statku schodzi ubrana na czarno postać w kapturze i idzie za chłopakiem. Chłopak odwraca się, potem przyspiesza kroku. Postać wyjmuje nuż i przyspiesza za chłopakiem. Chłopak zaczyna biec, postać biegnie za nim. Chłopak dobiega do muru jednego z budynków, postać dogania go, przyciska do muru i przystawia nóż do brzucha.
CHŁOPAK: (głęboko oddychając, strwożonym głosem) Kim jesteś? Czego ode mnie chcesz? Nie mam żadnych pieniędzy przy sobie!
POSTAĆ: (zachrypniętym głosem) Nie chcę od ciebie żadnych pieniędzy. Chcę twojego żałosnego życia śmierdzielu! Na tą chwilę czekałem długi okres czasu, od chwili kiedy cię spotkałem.
CHŁOPAK: (strwożonym głosem) A co ja ci zrobiłem? Kim ty jesteś?
POSTAĆ: (zachrypniętym głosem) Urodziłeś się, to w zupełności wystarczy. Jestem twoim końcem.
Postać zadaje chłopakowi kilka pchnięć nożem, chłopak dygocząc osuwa się na ziemię. Postać kuca nad umierającym.
POSTAĆ: (zachrypniętym głosem) Miło jest popatrzeć jak uchodzi z ciebie życie.
Część 22 / 6
Postać wstaje i odchodzi w ciemność.
2. PLENER: PLAC PRZED SZKOŁĄ Dzień. Plac przed szkołą, po którym kręcą się uczniowie. Murek, na murku siedzi piątka siedemnastolatków: Adam, Dawid, Tomek, Ewa i Magda.
MAGDA: (smutnym głosem) To przykre co się przytrafiło Kamilowi. Kto mógł mu zrobić coś takiego?
DAWID: Policja na pewno to ustali. Cały dzień dzisiaj pytali naszą klasę, jakie miał stosunki z kolegami i czy miał wrogów. Na pewno więcej już wiedzą w tej sprawie od nas.
ADAM: Może wcale nie człowiek go zabił?
DAWID: Daj spokój. Nie uważasz chyba, że jakiś potwór czy demon, używał do zabójstwa noża.
EWA: Potwór, nie potwór. Każdy morderca służy siłom ciemności. Więc ogólnie jest to także sprawa dla nas.
TOMEK: Tym bardziej, że Kamil przez rok był naszym kolegą z klasy.
Część 33 / 6
DAWID: A jak myślicie, jak zareaguje policja na piątkę siedemnastolatków kręcących się przy śledztwie? Na pewno nie będą z tego zadowoleni. Oni byli pierwsi przy tej sprawie. Miejmy tylko nadzieję, że znajdą tego mordercę, zanim będą następne ofiary.
Dzwonek na lekcje. Wszyscy wchodzą do szkoły.
3. PLENER: PLAC ZABAW Późny wieczór, ciemność rozjaśniana światłem latarni ulicznych. Bloki, plac zabaw dla dzieci, ławka. Na ławce siedzi zamyślona, ponad dwudziestoletnia dziewczyna. Zakapturzona postać ubrana na czarno zachodzi dziewczynę od tyłu i zarzuca jej na szyję skórzany, cienki pasek. Dziewczyna zaczyna się szamotać, próbuje krzyczeć i uwolnić się od paska. Postać jeszcze mocniej zaciska pasek na jej szyi. Po chwili dziewczyna się poddaje, traci siły i pada martwa na ławkę. Postać zdejmuje pasek z szyi zamordowanej i odchodzi.
AKT 2
1. WNĘTRZE: SZKOLNY KORYTARZ Dzień, korytarz szkolny, uczniowie kręcący się po korytarzu. Adam, Dawid, Tomek, Ewa i Magda stoją przy oknie. Podchodzi do nich Mariusz, niski, siedemnastoletni, piegowaty blondyn w okularach.
MARIUSZ: Słyszeliście o wczorajszym zajściu?
TOMEK: Jakim znowu zajściu?
MARIUSZ: Wczoraj wieczorem została zamordowana siostra Kamila.
Część 44 / 6
EWA: Co?! Gdzie? Jak?
MARIUSZ: Wczoraj wieczorem wyszła sobie na spacer, z którego już nie wróciła. Wczoraj w nocy znaleziono ją uduszoną na placu zabaw dla dzieci, pod jej blokiem... Policja jeszcze nie wie, czy sprawca jest ten sam co w sprawie Kamila, ale śledztwo w toku. Wygląda na to, że ktoś poluje na całą tą rodzinę. (mrucząc do siebie) I dobrze.
Mariusz odchodzi.
MAGDA: (z oburzeniem) Co on miał na myśli mówiąc „I dobrze”.
ADAM: Na pewno wyrwało mu się niechcąco. On i Kamil nigdy ze sobą nie przepadali, a znali się już od gimnazjum.
ADAM: (ciągnie) Myślę, że dzisiaj po lekcjach, tak gdzieś o siedemnastej możemy spotkać w naszym domostwie.
DAWID: W jakim celu mamy się tam spotkać?
ADAM: Może uda nam się znaleźć jakiś sposób, aby nie wchodzić za bardzo policji w drogę i jednocześnie poprowadzić śledztwo w tej sprawie. Nie możemy dopuścić, aby posypały się kolejne ofiary, ani żeby ktoś zniszczył czyjąś całą rodzinę.
Część 55 / 6
2. PLENER: WZGÓRZE, DOM NA WZGÓRZU Popołudnie. Wzgórze porośnięte trawą i gdzieniegdzie pojedynczymi drzewami. Jedno zbocze wzgórza strome, spadające do morza, na drugim zboczu ścieżka prowadząca do białego, jednopiętrowego domu z czerwonym dachem.
3. WNĘTRZE: BIBLIOTEKA W DOMU NA WZGÓRZU Adam, Dawid, Tomek i Magda siedzą przy okrągłym, drewnianym stoliku. Ewa stoi przy jednym z regałów z książkami i czegoś wśród nich szuka.
ADAM: Więc, jak ustaliliśmy, dzisiaj wieczorem od dwudziestej do dwudziestej czwartej Dawid i Magda będą starali się obserwować blok rodziny Kamila i nie rzucać za bardzo z tym w oczy. Policja na pewno też cały czas będzie miała ten dom na oku. Od dwudziestej czwartej do siódmej rano obserwację przejmiemy ja z Tomkiem. A jutro, jak się wyśpimy spotkamy się tu znowu na wymianę zgromadzonych informacji.
DAWID: (do Ewy) Czego ty tam szukasz w tych książkach. Demonów, które mordują jak ludzie?
EWA: Nie. Ale widziała jakąś książkę o historii tej wyspy. I takie też mamy zadanie na polaka nie? Mamy zdobyć różne informacje o tej wyspie. O jest!
Ewa wyciąga z regału książkę w czarnej oprawie.
ADAM: To wszystko. Chodźmy się przygotować do naszych zadań.
AKT 3
Część 66 / 6
1. PLENER: ULICA Późne popołudnie, przejście przez ulicę. Czerwone światło dla pieszych, tłum ludzi na przejściu, najbliżej ulicy stoi dziesięcioletni chłopiec. Po ulicy jedzie z dużą szybkością jedzie samochód osobowy. Widać ręce kogoś, kto popycha chłopca. Chłopiec wybiega na ulicę i następuje zderzenie z samochodem. Chłopiec wpada na szybę samochodu i po jego masce spada martwy na ziemię zostawiając na masce ślady krwi. Tłum wydaje okrzyk przerażenia. Zapala się zielone światło dla pieszych. Z samochodu wychodzi kierowca, blady, drżący mężczyzna z widoczną łysiną na głowie. Tłum otacza miejsce wypadku.
2. PLENER: WZGÓRZE, DOM NA WZGÓRZU Dzień. Wzgórze i dom na nim stojący.
3. WNĘTRZE: POKÓJ GŁÓWNY DOMU NA WZGÓRZU Dawid, Magda i Tomek siedzą na kanapie, Adam i Ewa stoją przed kanapą twarzami do towarzyszy.
ADAM: Nic dziwnego, że nasze wczorajsze obserwacje nic nie dały. Morderca wykonał swoje zadanie godzinę wcześniej niż my wkroczyliśmy do akcji.
TOMEK: A gdzie była ta policja, co niby tak dobrze pilnuje tej biednej rodziny?
MAGDA: Żal mi rodziców Kamila. To już trzecie dziecko, które stracili i to prawie zaraz po dwóch pierwszych. Podziwiam ich za to, że jeszcze jako tako się trzymają. Tym bardziej, że muszą zadbać o życie swojego ostatniego dziecka i swoje. A nikt nie potrafi zapewnić im odpowiedniej opieki.
DAWID: Mam coraz większe przeczucie, że to jakiś demon jednak prześladuje tą rodzinę.
EWA: Duch lub demon za pośrednictwem śmiertelnego człowieka.