Inne · 1 min czytania
Spalone kości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ochlapali mi okna. Brudną wodą, wymieszaną z krwią. Spalone kości Leżą pod oknem.
W podziurawionym kocu, pies Szczeka żałośnie na te kości. Pewnie posiliłby się, Gdyby ludzie szpiku nie wyjedli.
Jakaś babka, stara, widać biedna Podeszła do śmierdzących kości.