Filozofia · 6 min czytania
Spojrzeć przeznaczeniem
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Praca zajęła wyróżnienie w konkursie literackim ogólnopolskim :)
Tam… Gdzie oko skrzata nie sięga. Gdzie piłki nie dokopią roześmiane dzieci. Gdzie jastrząb, wrona ni wróbel nie doleci. Gdzie rodzic na niesforne, niegrzeczne dziecko nie nakrzyczy. Gdzie dziewczynka na chłopca nie spojrzy, a chłopiec nie złapie jej za rękę. Gdzie nie rosną jabłka, czereśnie, wiśnie, maliny, żadne rośliny. Kto mieszka tam? Tam, gdzie nie ma nic? Kto mieszka, ja wiem, lecz czy zdradzić, to nie wiem… A zdradzę, zdradzę. Przeznaczenie, kraina zamknięta, stworzona wprost dla mnie, dla ciebie, dla wrony i kruka, tygrysa, lamparta, gazeli i emu, nosorożca i nawet małej pszczółki, choćby Mai. I nikt, kto żyje, oddycha i czuje, nie zna tej krainy, tylko nią żyje. Z jednym malutkim, małym, maciupcim wyjątkiem. Oto on. To chłopiec lękliwy, zadziorny, leniwy. Przeznaczenia kraina otwarta czasem bywa. Tam, w niej daleko pośrodku, mieszkają istoty, przeznaczeniami zwane, co każda ma swój kołek pszennej nici. I plecie, i plecie, plecie, plecie, plecie. A co? Przeznaczenie plecie. Diamentowe. Każda istota, zwana przeznaczeniem, wplata swą nić w nić i tworzy historię. Moją i twoją, i dzika, i skowronka, a choćby i Azorka u nogi pana. Ja mam swoje przeznaczenie, dziwnego stworka. Siedzi na stołku i wplata w życie, w me piękne młodości lata, historie. A są tam stworki złośliwe, takie to ludziom nieszczęścia wplatają i za jednego grosza współczucia nie mają. Teraz to ja wiem, że ta kraina istnieje. I ja, i mój brat, i siostra, i nawet mój kolega. Lecz kiedyś, gdy ludziom działy się nieszczęścia, osądzali oni bogów wymyślonych lub prawdziwych. A co bóg taki ma do pecha człowieka, gdy ten stworek swe złośliwości w plecionki życia wplata? Bóg rządzi światem, niebem i swoimi krainami, a historią człowieka żądzą przeznaczenia. W krainie przeznaczenia, co było wyjątkiem, żył sobie pewien chłopiec. Wraz z nim, w dniu jego narodzin, urodził się przeznaczeń, dokładnie to 1199889128872121878647812676 23716764712673462178647826487146712 64761746716478164011074647101011000 000000000034673647628674626476238641 8964861964762176461467124816846819364 72164782146318732874264871217651983927 542734560965110 7568781208748126482736478612786476587 01636417865871687645186561570165815681 656180758165619056143651316361410758504614 36131057815800173517671671361531560011652 568101451607601899544333333333556445476333 33333365555505555555633241, licząc skrupulatnie każdego przeznaczenia. Niestety ten chłopiec, kierując się ciekawością, zajrzał w nić swojego przeznaczenia, podejrzał to i owo o swojej przyszłości. I przeraził się bardzo, bardzo, potwornie. Popadł w lękliwość i stan jękliwości bardzo dziwny. Został usunięty z krainy przeznaczenia, bo kto by chciał takiego marudę. A jego przeznaczeń