Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 4 min czytania

Spowiedź.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Spowiedź.

Siedziałem już dwie godziny w ciasnym konfesjonale. Upał od dawna dawał mi się we znaki. Butelka wody mineralnej, ukryta w kącie, co chwila ratowała mi życie. Wyjrzałem zza kratek. Z boku stała para nastolatków. Młoda dziewczyna z książeczką w ręku, nieśmiało spoglądała w moją stronę. Natomiast chłopak był widocznie zdenerwowany. Widać otoczenie w jakim się znalazł było dla niego czymś nowym. Starał się wszystko dotknąć, sprawdzić. Zwłaszcza złocone polichromie, których w kościele było mnóstwo. Poprawiłem koloratkę, otarłem pot z czoła i powiedziałem przyjaźnie. - Proszę moje dziecko. Dziewczyna uklękła z boku konfesjonału, a ja oparłem się o kratki pogrążając się w skupieniu. - Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – zaczęła. - Na wieki, wieków. Amen – odparłem rutynowo. - Proszę księdza. Ja … mam kłopot. Muszę o tym z kimś porozmawiać. - Słucham cię. - Mam osiemnaście lat. Tam z tyłu stoi mój chłopak… Kochamy się. To znaczy, tak wcześniej myślałam. - Miłość to piękna rzecz – wtrąciłem swoją myśl. - Tak. Właśnie. Tylko, że my. Ja. Ja jestem w ciąży. Nie chcę tego dziecka. Małe pomieszczenie wypełniło się ciszą. Szukałem w głowie gotowej odpowiedzi. - Nie mów tak. Macierzyństwo to dar od Boga. Nie możesz go odrzucać. - Ja nie chcę odrzucać Boga! – wykrzyknęła. Echo okrzyku obiegło gotyckie łuki kaplicy i odleciało swobodnie, budząc zaciekawienie nielicznych o tej porze parafian. - Ciszej. Mów ciszej. Wspólnie znajdziemy rozwiązanie. Zaufaj Panu. - Ja go kocham. - … ? - Ksiądz nic nie rozumie. Ja kocham Jezusa. Chcę patrzeć na Niego.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%