Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

kariera · 5 min czytania

Sprzątaczki

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

„Sprzątaczki”

Obie są małe, obie drobniutkie i nie wiem jakim cudem utrzymują cały wielki budynek w najwyższym porządku. Siedmiopiętrowy wieżowiec, w którym mieści się światowa korporacja lśni czystością.

Pracuje w nim ponad siedemset osób, jest tyle samo biurek, foteli i monitorów. Są wielkie otwarte przestrzenie bez wydzielonych pokoi, z szarą wykładziną pokrywającą podłogę. Jest też kilka małych salek, ze ścianami ze szkła. W każdej z nich jest stół i kilka foteli. Brakuje tylko koszy na śmieci – taka jest ustalona w firmie zasada. Na biurkach nie ma żadnych papierów. Czasem zdarzy się jakiś zeszyt i długopis, lecz cała praca odbywa się w komputerze. Każdy pracownik ma mikroskopijnej wielkości szafeczkę, w której trzyma prywatne rzeczy. Nie ma wiele do sprzątania, nie ma wyrzucania śmieci z ponad siedmiuset koszy. Może dzięki temu w biurze łatwiej utrzymać czystość i porządek.

Szklane domy i przeszklone ściany budynku, których powstanie przewidział Żeromski w swoich „Ludziach bezdomnych”, błyszczą. Nie ma na nich ani jednej plamki, żadnego zacieku. Śladu dotyku, czy małego pyłku. Wszystko na zewnątrz wygląda jak żywe. Pracujący w skupieniu korpoludzie zerkają czasem przez szklane ściany, dając wytchnienie zmęczonym oczom.

Maleńkie duszki wykonują wtedy niby niezauważalną, choć żmudną i monotonną pracę, jak mrówki. Nieustannie, bez przerwy wędrują między piętrami, kuchniami i toaletami. Wszędzie tam, gdzie można coś uprzątnąć, by nie było śladów zabrudzeń.

Obie panie są pogodne, uśmiechnięte, skore do rozmowy. Gdy przychodzę rano do pracy i robię pierwszą kawę, kuchnia lśni czystością. Wszystkie kubki stoją na półeczkach, jeden równiutko wsadzony w drugi, aby zmieściło się jak najwięcej. Cytryny czekają na stosiku w salaterce. Mleka stoją obok siebie w szufladzie. Cztery rodzaje herbat zapraszają posegregowane w glinianych pojemnikach z wieczkiem. Pozostałe są w opakowaniach w szufladzie. Sztućce równiutko poukładane w jeszcze innej szufladzie. Śmieci segregowane, według ich pochodzenia.

W czasie dnia spotykam czasem małe mróweczki, gdy włączają zmywarkę lub ustawiają…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Sprzątaczki — czytnik · opowiadania