Inne · 1 min czytania
Sprzedawca snu wieczystego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stuk-puk, wciąż puka o wczesnej godzinie - bach-bach!, wciąż wali, popołudniami; lecz kiedyś wpełznie i nigdy nie minie, Mrok szeleszczący dawnymi czasami...
Pożółkłe myśli pod próg nocą wsadzi, i sepią wczoraj wypełni mieszkanie - szeptami umarłych pokoje okadzi, co już odeszli w snów karawanie...
---
I staną zegary, zatrzyma się czas... I gwiazdy wtenczas migotać przestaną - odżyje wszystko, co zszyte pod raną; zatętni ścięty, krwią skrzepłą…