Inne · 2 min czytania
"SREBRZYSTY ANIOŁ"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"SREBRZYSTY ANIOŁ"
Błękitne niebo, daleko mi uciekało przed oczyma Srebrny księżyc, gdzieś blisko mnie spoczywa. Nie potrafię patrzeć w gwiazdy, gdy nie czuje ciepła skrzydeł Gdy pióra wypadają i jak śnieg obsypują ziemie, Gdy łzy spływają jak deszcz Spoglądam przed siebie i szukam schronienia, Tego ciepła tej bliskości, Ale wiem ze z czasem znów będę blisko, Choć łzy znów będą płynąc, Ale jedno będzie pewne, będę znów bezpieczny Bezpieczny przed samym sobą, przed swoimi myślami Spokojnie zasnę i poczekam na jutro może będzie lepsze.... Proszę Srebrzysty Aniele przyjmij mnie znów, Chociaż pod jedno skrzydło, pozwól mi się schronić, Zasnąć, przeczekać, zapomnieć. Pozwól się zmienić, chociaż sam cierpisz, Pozwól mi spróbować, lub ukaraj i zgładź.…