Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Stado psów

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Stado psów…

Stado psów przez las pędziło szczekając głośno. Za nimi pędził zziajany mocno myśliwy. Smycz puścił już dawno. Biegł na złamanie karku, lecz gdy tylko złapał oddech i krzyknął - STAĆ! Psy stanęły jak wryte, tak samo zziajane jak myśliwy. Mężczyzna poklepał jednego ze zwierzaków po grzbiecie i spojrzał przed siebie. Na niskim wzgórzu stało sześć białoszarych wilków. Patrzyły groźnie na stado, które tak nagle się zatrzymało. Myśliwy podniósł strzelbę, lecz jego stado uciekło. Człowiek nie wiedział, co robić. Strzelił. Trafił jednego z wilków, który padł na bok i ostatni raz zakwiczał. Reszta wilków pomknęła w stronę człowieka, który zaczął uciekać. Dopadły go jednak, a potem gonić poczęły stado niewinnych zwierząt. Biegły już pół godziny i widziały kilka włochatych ogonów uciekających przed nimi. Wilki nie wyglądały na zmęczone, w odróżnieniu od psów. Z minuty na minutę zaczęły zwalniać. Nagle jeden z zwierzaków potknął się o wystający kamień i wywrócił. Zajął się nim…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Stado psów — czytnik · opowiadania