filozofia · 2 min czytania
stan skupienia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 4
Siedzę w pomieszczeniu cztery na cztery
Głowa jak pustka, w oknie szyby jak lustra
Nie ma tutaj dużo przestrzeni dla mnie
Na zewnątrz ciemność dobija się do drzwi
Czuję potrzebę stworzenia tworu z marzenia
Wiem też, że czasem masz to samo co ja
Nieodpartą potrzebę serca i duszy, upamiętnienia
Część 22 / 4
Czegoś co spowoduję, że ktoś padnie z wrażenia
Jest to pokarm dla twórcy
Artystyczny pokarm duszy
Może czasem kogoś wzruszy
Może czyjeś serce poruszy
W telewizorze, kilka metrów po lewej stronie
Serial debilny uderza w moje obolałem skronie
Część 33 / 4
Głupota już się sączy, aż przelewa przez głośniki
Na pewno, nie będą z tego teksty i dobre wyniki
Czuję potrzebę, czuję chęci i pragnienie
Chcę porozmawiać, z kimś mądrym o niebie
O tym, co tak naprawdę należy dzisiaj zrobić
Aby tracąc wszystko, na niebo sobie zarobić
Część 44 / 4
Jest to pokarm dla twórcy
Artystyczny pokarm duszy
Może czasem kogoś wzruszy
Może czyjeś serce poruszy
Już moja lewa noga, skacze w rytm piosenki
Utwór prosty, ale…