Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 2 min czytania

Stanem zaduszonych sztormów

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pletli ludzie po kieliszkach brednie i dowcipy Ja nie piłam i mówiłam w noc do samej siebie Nawiedził mnie tuż po pierwszej chory stan "so lonely" Osobliwie był nachalny kreśląc dziury w niebie

Tylko jeszcze kwaśne deszcze spływały po ścianach Wytapiając w murze psalmy, znaki których nie rozumiem Szare jeszcze bardziej niż szlam z źrenic wypłukanych Oczyście mi oczy,zanim sama je wydłubię

Stan "so lonely" w tłumie

W smutnej symbiozie z własnym cieniem co ukochał Mnie tak bardzo że za Babilon opuścić mnie nie chce Nawet wtedy gdy jest ciemno, i kiedy gaszę światło Lub kiedy inni je gaszą.Zamiennie

"So lonely"zewsząt, z braku, wszędzie.

Jakby smakował lepiej i niż ma próżnia pachniał A ja ciszy nie słodziłam łyżeczkami miodu Cukru wstydzę się już pożyczać…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%