Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 4 min czytania

Strach

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Znacie to uczucie?To kiedy przeszywa was zimny dreszcz a ciało jakby drętwieje?.....Jesteś sam w domu?Czujesz ciarki na plecach?Odwróć się i sprawdź co się za Tobą czai..teraz już wiesz,że chodzi o STRACH.

Romuald był siwiejącym starszym panem,na ogół nie różniącym się niczym od swoich sąsiadów.Co dzień rano szedł do kiosku po gazetę,przycinał żywopłot,podlewał kwiaty.Każdy mieszkaniec osiedla wiedział,że Romuald jest domatorem,ceni sobie spokój i ciszę.Ale nie każdy wiedział co tak na prawdę dzieje się za drzwiami domu w którym mieszkał. Było szare jesienne popołudnie,gdy starszy pan postanowił przyrządzić sobie swój ulubiony przysmak jakim był gulasz według specjalnego przepisu jego żony.Pogwizdując melodię niedawno zasłyszaną w radiu skierował się w stronę lodówki.Rażące światło z jej wnętrza wypełniło pokój.Romuald już miał sięgnąć po słoik gdy zobaczył coś co spowodowało u niego fale mdłości.COŚ ruchliwego o jasnoróżowej barwie..wstrętne robaki przypominające skręcone jelita wiły się na przestrzeni całej lodówki.Jego ciało pozostawało w dziwnym odrętwieniu,cały dom wypełnił jego przeraźliwy,histeryczny krzyk.Rzucił się do ucieczki,wybiegając z domu stanął oko w oko z listonoszem.-TTTTAAAAaaam jeest...-nie mógł wydusić z siebie słowa.Listonosz zmierzył sąsiada bacznym wzrokiem,pierwszy raz był świadkiem innego niż spokój zachowania Romualda. -Proszę się uspokoić. -TTTTo tamm jeeest!!! Listonosz pewnie wszedł do domu.Jego wzrok padł na otwarta lodówkę,bez zastanowienia poszedł w jej stronę.-Nieee!-krzyknął Romuald. Ale listonosz juz przy niej był.-Oooo,widzę,że sznowny pan jest również zwolennikiem bigosiku. Staruszek podbiegł w jego stronę i zajrzał do lodówki-ani śladu robactwa.-Ale,ale-zaczął się

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Strach — czytnik · opowiadania