Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 6 min czytania

"Stracona Miłość"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kamila wbiegła dużo spóźniona na lekcje szybko wpadła do klasy i zajeła miejsce, ograrniał Ją straszny żal była tylko Ona i jej myśli : - Dlaczego On mi to robi , jak On mógł...Paweł , Pawełku mój kochany - powtarzała w kółko w myślach... Nagle głośny krzyk nauczyciela wyrwał Ją z natłoku myśli... - Kamila o czym mówiliśmy na ostatniej lekcji , przypomnij mi i klasie ostatni temat – Kamila podniosła się nieśmiało , wszystkie oczy zwrócone były w jej kierunku. Nic nie mówiła stała a po policzku spływały jej łzy... Pan od fizyki zauważył odrazu dziwne zachowanie swojej wychowanki : - Kamila czy wszystko w porzadku? Zle się czujesz - zapytał łagodnie nauczyciel... - Stało się i to dużo ale co kogo to opchodzi - pomyślała... W pewnej chwili wybiegła z klasy , akurat zadzwonił dzwonek...Nauczyciel poprosił przekazać żeby przyszła na następny dzień na rozmowę... Nie mogła zostać dłużej w szkole nie mogła myśleć a co dopiero pracować... Wróciła do domu, poszła do swojego pokoju i zamarzona zasneła , nawet w snach obrazy z tych raniących sytuacji nie dawały jej spokoju... Obraz był jak w filmie a sceny w zwolnionym tempie zadawały co rusz to nowy ból...znów widziała swojego Pawła w objeciach jej - Kaśki niegdyś swojej dobrej przyjaciółki , a dziś nie nawidziła jej z całych sił. - Przecież Ona nie zasługuje na niego, w czym Ona jest odemnie lepsza ??? - Pytania rodziły się z każdą sekundą. Obudziła się z krzykiem. Nie mogła dalej zasnąć.

Postanowiła wyjść na spacer. Szczerze wierzyła że troche jej pomoże. Szła parkiem wokoło niej szli zakochani, rzucając na siebie pełne czułości spojrzenia. Kamila skrycie zawsze zazdrościła widząc takie pary zawsze wtedy wyobraźała siebie z nim - Pawłem... Nagle przed nią nie wiadomo skąd staneła Kaśka... - Cześć - powiedziała Kaśka rzucając ironiczny uśmiech. - Sorrki nie mam czasu na rozmowy , śpiesze się - powiedziała Kamila chcąc zakończyć tą beznadziejną gadkę jak najszybciej... - O co Ci chodzi , o Pawła no co Ty myślałam że już o Nim zapomniałaś , bo wiesz Ja i On... - - Oszczędz sobie i daj mi spokój , a zreszta On mnie już nie interesuje weź go sobie i daj mi wreszcie święty spokój , łazisz za mną i tylko wtrącasz się w nie swoje sprawy !!! - Nie czekając na odpowiedz odeszła szybkim krokiem wszystko się w niej gotowało jak to jej Paweł i ta jędza razem , wszystko wydawało się tylko jedym wielkim koszmarem z którego zaraz się obudzi...

Nastepnego dnia kiedy skończyła lekcje. Jak zawsze szła sama do domu , nagle usłyszała krzyki : - Kamila!!! Kamila no poczekaj!!! - Krzyczał ZNAŁA DOBRZE TEN GŁOS ALE COŚ POWODOWAŁO ŻE NIE BYŁA W STANIE SIĘ…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Stracona Miłość" — czytnik · opowiadania