Pisarstwo · 2 min czytania
Stracony dla samego siebie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Słońce gra na żółtych liściach. Oddaje im swoje ciepło, pozwala zamknąć się w ich objęciach. A one szumią. Podrygują radośnie na gałęziach, zagadując przechodniów.
A ja kocham ciebie …
Deszcz daje chwile zapomnienia. Wystukuje swoje melodie w rynnach i przegania kurz z ram okiennych. Rozbłyska w tysiącach kropel uwiązanych do drobnych listków.
A ja pragnę ciebie …
Niebo skrzy się złotymi punktami. Są za daleko aby ich dosięgnąć. Za blisko aby o nich zapomnieć. Zsyłają niebieską obietnice, mamiąc i zagarniając myśli dla siebie.
Część 22 / 2
A ja tęsknię ciebie …
Woda zagarnia coraz to większe połacie piasku. Każda kolejna fala porywa tysiące ziarenek, które z krzykiem giną w odmętach. Aby już nigdy nie wrócić do swoich braci, zapomniane.
A ja tracę ciebie …
Drzewa uginają się pod wolą wiatru. Ich dumne korony, schylają się ku ziemi aby oddać mu hołd. Ale on ma je za nic,