Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 2 min czytania

Strażnicy nowego świata 4

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Niewysoka, lecz musklularna osoba stojąca w ciemnicy, pochyliła się nad nim. Profesor jeknął cicho i kaszlnął odruchowo. To przez zassaną chmurkę gazu, która zaszczypała w jego gardle. Leżąc, uniósł lekko głowę; na więcej nie starczyło mu sił. Dostrzegł tylko, jak niewyraźna sylwetka chwyciła go za ramię i powoli dźwignęła. Za chwilę poczuł pod sobą drewnianą platformę, usłyszał skrzyp kółek. Ktoś wiózł go na małym wózeczku, w ogóle za siebie nie spoglądając. Obraz, widziany przez zamglone oczy profesor, stanowił impresjonistyczny melanż żółci i czerni, gdyż w mrocznej jaskini pulsowały złote światła lamp, porozwiesze co dwadzieścia łokci. Staruszkowi zdawało się, że płynie na niewielkim wehikule, szorując butami o ziemię. Gdy mocniej zatrzęsło, stracił przytomność. Z powodu nawdychanego gazu. (profesor się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Strażnicy nowego świata 4 — czytnik · opowiadania