Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Studnia cz.3

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Skradające się moce ciemności szykowały swoje niespodzianki dla naszego bohatera.Spokojny nurt rzeki powoli kierował łódż ku brzegowi.Zniknął las deszczowy, zamieniajac się w rzadko porośnięte kępami palm terytorium.Piaszczysty brzeg sprawiałby nawet przyjemne wrażenie, gdyby nie był zryty setkami nóg dzikich zwierząt gaszących pragnienie wodą wielkiej rzeki. Niesiona prądami rzeki łódka dobiła do piaszczystego brzegu, przy którym ławice kolorowych, małych rybek barwiły płytką, przybrzeżną wodę artystycznym pigmentem,lśniąc gamą kolorów w blasku zachodzącego słońca. Mądrala wygromolił się z łodzi nie wiedząc,co ma z sobą zrobić. Po krótkim zastanowieniu się skierował swoje kroki w głąb lądu wydeptaną przez zwierzęta szeroką drogą. Las zmieniał swoje oblicze i barwy przechodząc w niskie, gęste, kolorowo kwitnące krzaki, z których śledziło chłopca dziesiątki par oczu niewidzialnych zwierząt wydając pomruki niezadowolenia z wizyty dziwnego intruza.Nie uszedł daleko,drogę zastąpił mu olbrzymi wilk przyjaźnie machając swym długim ogonem. Patrzył chłopakowi prosto w oczy zachęcając do zawarcia przyjaźni. Droga zamieniła się w wąska ścieżkę, która zygzakiem biegła w górę pagórkowatego, kamienistego podłoża. Towarzysz podróży Mądrali raz po raz groźnie warczał odpędzając niewidocznych dla chłopca napastników, czających się w gęstych krzakach. Powoli ciemność swym płaszczem przykryła las, gdzie budziło się życie odgłosami walki o przetrwanie. Chłopak na krok nie odstępował wilka,który zachęcał go do bardziej intensywnego marszu.Olbrzymi księżyc wyjrzał zza drzew ścieląc…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%