Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

Studnia (fragment powieści)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kłęby kurzu powstałego z kamiennej lawiny uniosły się wysoko, przysłaniając cieniem srebrne lustro księżyca. Bezwietrzna pogoda długo trzymała na uwięzi unoszące się nad rzeką i przełęczą górską szarawą mgiełkę wielowiekowych, przetrawionych przez zegar czasu startych na puch kamieni. Powoli życie tego skrawka lądu wracało na utarte tory, wyznaczone przez odwieczną, dziewiczą przyrodę. Niestety, ale były to tylko pozory spokoju. Nieco dalej w samym sercu gór tętniło życie, w olbrzymiej oazie wyspy zieleni na której straży stały wysokie, ośnieżone szczyty. Na środku wyspy panowała wysokością góra, której szczyt zakończony był lejkowatym stożkiem wygladającym jak gruby komin. Księżyc w towarzystwie haremu gwiazd powoli piął się po nieboskłonie jak pająk czepiając się swych promieni. Jego nafosforyzowane, potężne cielsko utuczone smutkami wszechświata imponowało swą wielkością, kryjąc tajemnice, których było odwiecznym świadkiem. Piąty muśnięty promieniem księżyca odbitym od lustrzanego, gładkiego przedmiotu, otworzył oczy. Nie ruszając się penetrował okolicę. Martwa cisza, tylko wysoko na linii jego wzroku świecący ledwo widoczny punkt, który zniknął w zetknięciu ze spojrzeniem Piątego. - Ktoś rozszyfrował mój czytnik myśli, który zna tylko Bóg....a może? - rozmyślania przerwał skalny kamień trącony niewidzialną siłą ze szczytu góry. - Szybko, to pułapka!!! - Piąty bez namysłu zerwał się na równe nogi i błyskawicznie zniknął w głębi pieczary, będacej starym korytem podziemnej rzeki. W tej samej chwili masa skalnych kamieni z wielkim hukiem zasypała wejście, krusząc jednocześnie skalną półkę na której spał przed chwilą młody człowiek. - Nie wziąłem munduru - pomyślał Piąty, rozglądając się jednocześnie za nasiąkniętym żywicą drzewem, które nagromadził przed pójściem na spoczynek. Macał po ciemku wkoło siebie podłoże, ale nic nie znalazł,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%