Przygoda · 2 min czytania
Studnia Marzeń
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Podgląd wypowiedzi zamknij
O poranku przy studni stoisz, oparty o czerpak marzeń. Uderzasz dwa razy skrzydłami, po czym znikasz w głębinie. Powracasz z naręczem kwiatów. Rozpoznaję w nich marzenia. Zasadziłam je na dnie duszy, skąd zwabiały urokiem niepojętym, który nocą ukazywał się w pełni. U źródła czerpały natchnienie. Teraz trzymam je w dłoni - lśnią blaskiem niczym brylanty.
Róża otwiera szkarłatny pączek, by zaśpiewać pieśń o miłości. Frezje zasypują mnie poezją o przyjaźni, wolności i równości. Tulipany radośnie, z wielką gracją tańczą, by dostatek przywołać. Fiołek prowadzi, czarując zapachem, w krainę beztroski i zabawy. Bratki szepczą słodko do ucha, życzenia szczęścia i pogody ducha. Mnie zaś dosięga myśl doskonała - zrobić wianek ze swych marzeń.
Splecione skarby wpinam we włosy.