Fantasy · 3 min czytania
Stuki, Opowiadacz i historia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Więc poczekajcie chwilę. Mam małe problemy z wymyśleniem czegoś. Może zacznę tak: Dawno, dawno temu... nie, tak mi się nie podoba. Jak by tu dobrze zacząć. Hm... może w ten sposób. Co tak w ogóle chcecie usłyszeć. - Przerażająca opowieść! - Coś o duchach! - A ja o małych zwierzątkach... Więc dobrze. Będzie o... duchach... - Tak! Tak! Ale jeszcze nie skończyłem... Będzie o duchach i małych zwierzątkach. - Eeee... - Ze niby... - A po kiego o zwierzątkach?! - Będą zwierzątka! Będą zwierzątka!
Więc wszystko się zaczęło kiedyś. Wtedy kiedy wszystko było tu gdzie się jest. Nie tak jak teraz, że ciekawe rzeczy dzieją się daleko i wszyscy mówią, że nie ma duchów, strachów i właśnie ich... Stuków. Więc... no znowu zaczynam od więc. Zanim przejdę do historii powinienem coś o Stukach powiedzieć. Stuki stukają, stukają na stojąco, stukają gdy siedzą i w ogóle stukają w co się da. Nie ma momentu żeby nie stukały we wszystko co widzą. Po prostu muszą stukać tak jak wy oddychać. Nawet Stuki muszą stukać bardziej niż wy oddychać. Stukanie to cel życia stuków jak się można domyśleć bo w końcu nazywają się Stuki. Osobiście nazwałbym je jakoś tak może Promy, Kijkopodobne... Stuki wyglądają jak takie małe włochate piłeczki... Nie wiem po co im futro w lesie. Wszystko