Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

mitologia · 4 min czytania

Stworzenie.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Las, ogromny zielony organizm. Piękny i dobry ale niebezpieczny dla ludzi. Jak długo żyję nie widziałem jeszcze żadnego. Może to dla tego, żem młody jeszcze i na skraj lasu nie pozwalano mi się nigdy zapuszczać, gdzie jakiegoś zbłąkanego wędrowca mógłbym zobaczyć. Matka opowiadała mi o strasznych rzeczach, jakie czynią ludzie ze Skalnej Osady ze zwierzętami oraz o ich świętych obrzędach. Mówiła mi też, że mam wiele szczęścia bo urodziłem się w miejscu gdzie stworzenia zachowały Przedwieczne Dobro.

Nikt nigdy nie śmiał wątpić w istnienie tej czystej stwarzającej mocy gdyż, pozwalała odczuwać nam swoją obecność wiele razy. Legenda głosi że, w dawnych czasach kiedy drzewa tego lasu były jeszcze młode a na niebiosach królowały Ogniste Ptaki, w Lesie pojawiły sie dwa stworzenia. Nie wie nikt skąd przybyły ani dokąd zmierzały. Podobne były trochę do ludzi - za sprawą ich ciał. A także trochę do białych ptaków za sprawą skrzydeł. Prastare drzewa pamiętają ich aurę gdy byli razem. Gdy ich usta stykały się powietrze stawało się jak po uderzeniu pioruna. Wszystko dookoła płonęło niebieskim ogniem a gdy pocałunek kończył się las zamierał na moment. Zwierzęta zastygały w bezruchu: pędzące ptaki siadały na gałęziach, niedźwiedzie kładły się w milczeniu. Podobnie czyniła cała fauna, każda żywa cząstka wsłuchiwała się w bicie serc dwojga cudownych stworzeń. Ciepły wiatr roznosił pulsujący dźwięk życia wszędzie tam gdzie znajdował słuchaczy.

I tak płynęło życie, dzień po dniu. Serca zwierząt leśnych napełniały się miłością, radością i spokojem wraz z każdym kolejnym uderzeniem serca dwojga Aniołów. Wszystko trwało do pewnego wieczora, kiedy słońce czerwieniło się nad horyzontem. Nie jeden mógłby rzec, że takie słońce napełnia serce spokojem i

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Stworzenie. — czytnik · opowiadania