Historia · 2 min czytania
Stworzenie mężczyzny
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stworzenie mężczyzny
Stworzył Pan gwiazdy , niebo i ziemię Matkę naszą Spojrzał i się ucieszył swą niecodzienną pracą Radował się tym dziełem zapewne dłuższą chwilę Dodał kwiaty, drzewa, jaszczurki, rzeki, motyle...
Cóż warta jednak radość, której nie ma z kim dzielić Cóż było począć , plan B musiał był w życie wcielić Ulepił niewiastę by dzielić radość z kimś jeszcze Co było dalej w kilku strofach wam streszczę
Wielce Pan się radował zachwytem oczu niewieścich Ułożył nawet dla niej kilka prześlicznych wierszy Zdało się końca nie będzie jej ochom, achom Radował się Stwórca swą w pełni skończoną pracą
Wspólne spacery po niebie, i kolacyjki miłe Mijały tak lata całe a może tylko chwile Po pewnym czasie jednak coś szwankować zaczęło Znudzone zda się być nagle boskie, bądź co bądź, dzieło
Już jej gwiazdy świecą za blado na firnamencie Już to nie dość wspaniałe ostatnie było przyjęcie Już suknia z mgieł…