Inne · 1 min czytania
Succubus
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wzywa, wyzywa, ta ona z oddali, idzie w wód myśli już odwodnione - niknąc w przeklętej, i słonej fali, tonie i topi marzenia wyśnione...
I nie ma zwłok, choć mija rok - jeno jej zapach, jej pach i łona, on-ona idzie, nadal krok w krok; dokona żywota, gdy ja i skonam...
Nie umrę…