Inne · 1 min czytania
Suche kwiaty
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Idąc pustymi uliczkami Nie trudno uwierzyć deistom Smutek lgnął jak ćma Do zapalonego papierosa A ja nawet się nie siliłam Odpędzić go od siebie
Wrócę do domu Drzwi otworzy mi pies Symbol samotnej drogi Położę mu dłoń na łebku Nawet nie spróbuję Odpędzic go od siebie
Usiadę z nim Oczy swe wwiercę w kominek…