Romans · 5 min czytania
Super-wakacje
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To miały być super-wakacje Ja i Baśka już w lutym zarezerwowałyśmy sobie dwuosobowy pokój w hotelu który miał nie tylko fantastyczne położenie (z portjerni były dosłownie dwa kroki do plaży) ale i oferował swoim gościom dwie kawiarnie, pub, siłownię i dyskotekę. Myśl o tych atrakcjach rozgrzewała nam wiele długich, zimowych wieczorów. Baśka, która zawsze była odemnie odważniejsza miała mnóstwo szalonych i śmiałych pomysłów. Ja też wiele sobie obiecywałam po tym wyjezdzie. Wprost nie mogłyśmy się doczekać. Już w połowie maja miałyśmy dokładnie zaplanowane jakie ciuchy ze sobą wezmiemy i którym pociągiem pośpiesznym pojedziemy. Niestety, stało się coś, co całkowicie pokrzyżowało nam plany. Baśka (która nigdy nie była orłem z przedmiotów ścisłych) zawaliła matematykę. Do trzeciej klasy zdała warunkowo. Rodzice za karę kazali jej przez całe wakacje siedzieć w domu. Tak więc na nasz wymarzony wyjazd musiałam pojechać sama. Bez Baśki nie miałam śmiałości chodzić do pubu, kawiarni czy dyskoteki. Miałam nadzieje, ze chociarz trochę się opalę, ale pogoda okazała się wyjątkowo brzytka. Czasami chodziłam na krókie spacery po plazy, ale większość dnia spędzałam sama w swoim pokoju, obżerając się słodyczami i czytając specjalne wydanie ,,Sekretów serca". Po tygodniu znałam na pamięć wzór tapety w moim pokoju i utyłam chyba ze trzy kilo. ,,Piękne wakacje, nie ma co!" - powtarzałam w rozgoryczeniu sama do siebie. Nawet nie przeczuwałam, że wszystko jest jeszcze przedemną.
Raz, gdy wietrzyłam pokój, nagle zerwała się burza. Próbowałam zamknąć okno, ale zrobił się taki straszny przeciąg, że okiennica wyslizgneła mi się z reki i hukneła w ścianę.Szkło rozbryzgneło sie i poleciało na moją lewą rękę. Krzyknełam z bółu. Reka bolała jak przypiekana żywym ogniem. Nie wiedziałam, co robić, byłam bliska płaczu. ,,Dzwonić po pogotowie, czy zapukać do sąsiadów, żeby podwiezili mnie do najbliższego miasteczka i tam szukać przychodni?" - zastanawiałam się goraczkowo. Pomyślałam o tym, żeby zawiadomić kierownika hotelu, ale bałam sie, że na