Muzyka · 2 min czytania
Sweet Symphony: Prolog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Matylda miała przed oczami wydarzenia ostatnich miesięcy. Spełniło się jej największe marzenie – spotkała swojego idola, swoją platoniczną miłość. Teraz już nie był idolem, stał się chłopakiem. - Mati, nie usypiaj, proszę. – wyszeptał mężczyzna. – Nie zamykaj oczu. Wiesz, że bardzo je kocham? Tak, jak całą ciebie… Dziewczyna była najszczęśliwszą osobą na świecie. Samu trzymał ją w ramionach, a ona leżała i było jej zimno, ale postanowiła nie zwracać na to uwagi w tak romantycznej chwili. Głowa bolała ją mocno, coraz mocniej. Matylda nie miała pojęcia, dlaczego. „Musiałam się uderzyć”, pomyślała. „Jak dobrze, że Samu jest przy mnie. Dzięki niemu mogę zapomnieć o tym bólu”. - Mati, spójrz na mnie, proszę. Czy zostaniesz moją żoną? Dziewczyna nie wierzyła własnym uszom. Zaczęła zastanawiać się, czy to czasem nie sen. Zamknęła oczy, powoli odpływając w nicość i utwierdzając się w…