Filozofia · 4 min czytania
Świadectwo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Świadectwo
Chcę tylko Jego ! Jedynego! Dziecinne uczucie narodziło się pewnego listopadowego dnia w moim sercu. Pielęgnowane uśmiechem, gestami, słowami, żyjące marzeniami, żyje do dziś i nie umrze nigdy nawet gdy będzie przysypane innymi miłościami. Ono jest to pierwsze, jedyne, dziewicze, perfekcyjne. Jego nigdy nie zapomnę i gdy już osiądzie kurzem, a ja żyjąc będę myślała że umarło ono obudzi się we mnie na nowo. Czekam na to z niecierpliwością. Zapewne to będzie listopad bo… Jego miłość zawsze była jak jesienny dzień. Po wielu latach śnienia o rzeczywistości przyśni mi się najsłodszy sen w życiu. Będzie to jak posłodzenie herbaty po 20 latach picia bez cukru. Choć będę już stara obudzę się z tym uczuciem błogości po tym bliskim, ale już jakże bardzo dalekim marzeniu sennym którym byłeś Ty. Zacznę zastanawiać się czy dobrze zrobiłam mając te naście lat. Czy dobrze zrobiłam tak delikatnie pieszcząc te uczucie? Czy może powinnam rozgnieść je jak robaka pod trzewikiem? Dziś po tylu słońcach i deszczach mojego życia będę wspominać ten okres jak najwspanialszy najsłodszy nieporównywalny z tym co było potem. Młodość ma to do siebie że wierzy się w rzeczy nierealne inaczej mówiąc w marzenia. Ja wierzyłam choć inni mówili bym dała spokój. Potem wyjdę z ciepłego łóżka i popatrzę przez okno. Będzie padał deszcz. Jak wtedy. I przypomnę sobie to spojrzenie które zmieniło świat. I ja i On . Nasze oczy zbiegły się w tej samej sekundzie. Nasze źrenice zostały połączone na wieki. Do dziś będę miała pewność że gdyby nie ten ułamek sekundy i odwrócenie naszych głów w tym samy momencie moje życie byłoby inne. I patrząc tak zadam sobie pytanie: czy był to najprostszy model miłości? Nie. Był najbardziej skomplikowany. Była to miłość prawdziwa bez zahamowań . Miłość święta z przesytem poddania. Kocham Cię ….. powiedzą me nieme usta a zdanie to…