Akcja · 3 min czytania
Świadomość!
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Świadomość! – krzyknęła kobieta w średnim wieku zbudzona ze snu podczas niedzielnej homilii księdza proboszcza w jakże przytulnym kościółku. Ocknęła się momentalnie z sennego letargu, przetarła oczy, wyszła na środek przestrzennego pomieszczenia i kontynuowała: Świadomość? Czym jest świadomość? To dziecko biegające w środku maja po łące, zbierające kwiaty i cieszące się chwilą. Człowiek, który bez grosza przy duszy cieszy się z samego rana, że ma jeszcze coś do zjedzenia w lodówce na dziś. To alkoholik, który swoje ostatnie dwa złote podarował bezdomnemu na chleb i razem się najedli. To bezrobotny, który wstał rano i nie zmartwił się brakiem przymusowego zajęcia, a wręcz przeciwnie, założył swój śmieszny, fikuśny kapelusz na głowę i wyszedł na zewnątrz zatańczyć z życiem w parze jakiś skoczy taniec radości. Kobieta w średnim wieku spojrzała ku górze, gdzie na wysokim podeście, z góry na ludzi ksiądz proboszcz patrzył lekceważącym wzrokiem. Dodała momentalnie: Ksiądz to ma tupet. Wychodzi na górę, prosi o pieniądze, namawia do miłości Boga i wiary w niebo, którego nigdy nie widział. Schodzi stamtąd triumfalnie, wraca do swojego śmiesznego