Inne · 2 min czytania
Świadomość ekologiczna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wyniósł nagromadzone w ciągu minionego tygodnia śmieci. Widząc podjeżdżający akurat samochód miejscowego przedsiębiorstwa oczyszczania miasta, przypomniał sobie o butelce po Jamesonie, postawionej w szafce pod zlewem. Nie dbał przedtem o segregację odpadków, od dwóch jednak lat dostarczane bezpłatnie worki na szkło i plastik, jak też i fakt że za ich wywóz nie musiał płacić, wyrobiły w nim nowy nawyk. Nie był on niczym pokrewnym pedanterii z jaką jego teść zbierał z dywanu (urojone najczęściej) paprochy, starał się jednak zapełniać foliowe worki opróżnionymi butelkami, dzieląc je na dwie części: butelki z przezroczystego i barwionego PCV, oraz szkło. Przyznawał sobie nawet czasem, gdy zdarzyło mu się zastanowić nad tą drobną kwestią, że czuł się z tym jakby nieco lepiej… Dbał