Opowiadania.pl · 3 min czytania
Świat...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nigdy nie spodziewałam się, że to się stanie. Mówiąc „to” sama dokładnie nie wiem, co mam na myśli. Może moje niby nic nie różniące się od innych życie. Właśnie… „niby”. Ludzie nie zwracają uwagi na szczegóły. Założe się, że połowa przeczytałaby tamte zdanie ciurkiem, w ogóle nie zastanawiać się nad ironią, którą posiada autorka lub nad samym wyrazem „niby” będącym tak naprawde zaprzeczeniem… Dlaczego moje życie jest wyjątkowe? Sama bezustannie o tym myślę. Przecież wszyscy pragną niepowtarzalności. Jednak czasami jest ona jedynie czymś, co wszystko niszczy i niweczy plany. Potrafi zburzyć to, na czym najbardziej nam zależy. Rutyna… Niekończąca się rutyna. Stały układ ruchów, zdarzeń. Tak zazwyczaj wyglądają nasze czynności codzienne. Praca, nauka, szkoła, jedzenie, spanie... Pięć czynności, które wydają się niezbędne, które muszą się odbyć, ale nie u mnie. Praca? Nie znam tego słowa. Pieprzona jedynaczka, która ma to, czego zapragnie? Oczywiście na pierwszy rzut oka. Ludzie są powierzchowni, nie wnikają w nic, co może mieć ukryty sens. Szkoła? Kilka złych ocen, niepotrzebnych odzywek i od razu jesteś nieukiem. Spanie? Leżąc w łóżku, umierając z tęsknoty, zapłakując poduszkę i gasząc ostatniego papierosa nie patrzy się na czas. Noc to idealny czas dla samotników. Dla tych, którzy są zagubieni, którzy nie potrafią się odnaleźć, dla tych, którzy udają non stop euforie, nic a nic tak