Inne · 2 min czytania
Świat snajpera
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Świat snajpera oko Boga w krzyż lunety spoziera Już nigdy nie zapomnisz twarzy tego do którego strzelasz. Ukryty, zamaskowany, niewidoczny , czas wyciszenia Zaczajony jak drapieżne zwierze bez cienia zwątpienia
Zawsze celny wyćwiczony do perfekcji dzieła Nie może się pomylić nigdy, kiedy strzela Dumny zawsze z wykonania bojowego zadania Z własnym sumieniem , jak z dobrym przyjacielem porozmawia.
A kiedy samotność przychodzi, modli i prosi o przebaczenie. Łudzi się, że Bóg go rozgrzeszy , jak przyjdzie wniebowstąpienie Ktoś terrorystę musi zdjąć, jedno małe jego usprawiedliwienie. Ktoś ma dar