Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Duchy · 3 min czytania

Świecił księżyc

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

świecił księżyc

Świecił księżyc aureola I na białych deskach mola Kładł swój blask śmiertelnie blady W dole fal i brzegu zwady Falochrony się wgryzały W martwą masę wody spały Kutry na przystani Kołysane snu falami Szła po piasku w białej sukni Tańcząc z wiatrem w myśli tłumie Sama jedna stopy bose A na rzęsach miała rosę Ukradzioną własnej dumie Niosła bryzę w swoich włosach Niczym wieniec cień przypływu I rozsądku krzynę bosak Który wabił Który zabił Ile razy kto pamięta Tylko życia droga kręta Świecił księżyc niczym blizna Złociła się gdzieś mielizna

Szła przed siebie gdzieś wpatrzona Tam gdzie białe deski mola Tam gdzie droga się kończyła Gdzie do końca była brama Tańcząc z wiatrem coś śpiewała I na łzach melodie grała

Śpiący stróż pomyślał tylko Jestem stary zwidy miewam Widząc ją w rozwianych włosach Myślał to syrena śpiewa Chód jej w bieg zmieniony nagle Niósł ją niczym powiew tuman Biegła biegła nagle znikła Nie to skrzydła rozwinęła Białe dłonie piąstki blade W oczodoły swe wcisnęła Cóż to motyl ćma czy

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Świecił księżyc — czytnik · opowiadania