Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 12 min czytania

Świeciło Słońce

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Świeciło słońce. Firanka kołysała się lekko poruszana przez letni wietrzyk. Wesołe ćwierkanie ptaków uspokajało zmęczoną duszę rudowłosej dziewczyny. Jej zielone oczy błyszczały jakimś dziwnym blaskiem. W ręku trzymała kubek z zimną herbatą. Zielona, soczysta trawa muskała jej obolałe stopy. Oparła głowę o drewniane oparcie ogrodowego krzesła wpatrując się w okno swojego domu. Nie była to piękna dziewczyna ani też brzydka. Po prostu zwyczajna. Wyróżniały ją włosy, co często prowadziło do nieprzyjemnych zaczepek jej rówieśników zwłaszcza płci przeciwnej. Lubiła w sobie większość rzeczy prócz zbyt dużego jej zdaniem nosa. Oczywiście jak jej koleżanki starała się trzymać dietę, co wychodziło jej średnio biorąc pod uwagę, że gdy miała ochotę potrafiła zjeść cała tabliczkę mlecznej czekolady. Później nachodziły ją straszne wyrzuty sumienia i próbowała wyrzygać zawartość żołądka do kibla. Nigdy jej się to nie udawało. Chodź ostatnio bardzo schudła nie było to wynikiem żadnej diety. Uczyła się przeciętnie. Miała wielu przyjaciół, a właściwie przyjaciółek, bo z chłopakami od jakiś 3 lat ( nie licząc tych wakacji) praktycznie nie rozmawiała z różnych względów. Muszę zaznaczyć, że nie była feministką. Wręcz przeciwnie. Uważała, że kobiety, które kiedyś walczyły o równouprawnienia popełniły fatalny błąd, ponieważ gdyby nie one mogłaby sobie spokojnie całe dnie przesiadywać w domu zamiast chodzić do szkoły. Lubiła rozmyślać o wielu sprawach. Po prostu siadać w jakimś zacisznym kącie i myśleć o różnych rzeczach, albo wymyślać jakieś ciekawe historyjki miłosne z jej udziałem. Ta właśnie dziewczyna miała na imię Magda. Nie była nikim szczególnym. Nie wyróżniała się z tłumów innych nastolatek. Nie paliła. Nie ćpała. Żyła swoimi marzeniami, których nie potrafiła zachować dla siebie i zawsze opowiadała o nim swoim najbliższym ( nie mam tu namyśli rodziny). Często żałowała, że nie trzyma języka za zębami, na których zresztą nosiła aparat ortodontyczny. Jak więc widzicie była naprawdę zwykłą nastolatka jednak wydarzenia, które miały miejsce na początku wakacji i trwały niecałe 2 miesięcy sprawiły, że nie była już zwykłą siedemnastolatką. Zmienił się jej punkt widzenia i spojrzenie na otaczający ją świat. Wciąż wpatrując się w okno położyła głowę na spieczonej od słońca ręce. Myślami przeniosła się na początek wakacji… -Super konkurs radia ZET!- wykrzyknął spiker. Magda właśnie malowała sobie paznokcie u nóg. Dziś zaczynały się wakacje. Minął jej pierwszy rok w liceum. Czuła się wspaniale! -Takiego jeszcze nie było! Wystarczy wysłać smsa pod nr 7698 by wygrać niezapomnianą wycieczkę dla 2 osób. Luksusowy statek… morze Karaibskie…Ale to nie wszystko. Wyobrażacie sobie, że na pokładzie staku Marine znajdą się najwspanialsze gwiazdy Hollywood! Wśród nich Mel Gibson, Demi Moore, Salma Hayek, Tom Cruise i wiele innych. Możecie spędzić niezapomniany tydzień pijąc szampana w towarzystwie najsławniejszych ludźmi światowego kina. Wysyłajcie sms-y. Macie czas jeszcze tylko do dziś wieczora . Wśród nadesłanych smsów wylosujemy jeden i zadzwonimy do szczęściarza koło godziny 20:30. Takie emocje zapewnia wam tylko radio ZET! – po chwili w radiu zabrzmiała muzyka. Jakiś nowy przebój lata. Magda słyszała go chyba już z tysiąc razy i przynajmniej czwarty raz dzisiaj. Zresztą tak jak zapowiedzi dzisiaj tym konkursie. Trąbili o nim już około 2 tyg. Wyobrażała sobie ile kasy musza zarabiać na tych smsach. Chodź nie chciała się przed nikim przyznać wysłała wczoraj 2. I tak nie wierzyła, że mogłaby coś takiego wygrać, ale chciała spróbować. Zawsze miała jakąś szansę, całkiem fajnie było by popływać po morzu Karaibskim obserwując przy tym przystojnych aktorów. Zwłaszcza, że na tym statku miał być Orlando Bloom. Nie, koniec! - powiedziała do siebie. Już dawno postanowiła, że Bloom to przeszłość. Tylko tak często jak próbowała o nim zapomnieć i przestać zachowywać się jak głupia smarkula, która podkochuje się w kimś, kogo w ogóle nie zna, on ciągle gościł w jej umyśle przynajmniej 3 razy w ciągu godziny. Jej koleżanki uważały Blooma za kompletnego pedała i czasami chodź im tego nie mówiła zgadzała się z nimi widząc tego aktora w różowej bluzce, pół długich kręconych włosach i meszkowatym zaroście. Ale były też takie zdjęcia, które sprawiały, że zapierało jej dech w piersiach. Lubiła na nie patrzeć i wyobrażać sobie jak jest z nim. Dotyka go, całuje, a potem się z nim kocha w jakimś zacisznym miejscu. Taka już była i chodź część jej umysłu mówiła jej, że go nigdy nie spotka, nie poczuje jego dotyku to ta druga połowa wierzyła, że taki dzień nastąpi, że spełni się jej marzenie. A teraz siedziała sobie spokojnie w kuchni malując paznokcie i na nowo zatapiając się w swoich myślach. Za tydzień miała lecieć do Nowego Jorku gdzie spędzała ostatnio wakacje. Mieszkał tam jej brat i ciocia, więc rodzice wysyłali ją tam nie widząc innego sposobu na to by mogła inaczej spędzić wakacje. Niech wam się nie wydaje, że była bogata czy coś w tym rodzaju. Bilet, nocleg i wyżywienie zapewniała jej ciocia, która w USA mieszka już od 25 lat i miała własny jubilerski sklepik, gdzie pracował zresztą jej brat. Brat Magdy nie cioci. Szczerze mówiąc nie miała tam ochoty jechać z kilku powodów, o których nie będę wspominać, bo zajęłoby to znaczną część tego opowiadania. Wolała to jednak od siedzenia w domu, gdzie pewnie nie robiłaby nic prócz oglądania telewizji i zażerania się lodami. Można, więc powiedzieć, że te, smsy, które wysłała wczoraj przed pójściem spać miały ją uratować od wakacyjnej…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Świeciło Słońce — czytnik · opowiadania