Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 3 min czytania

Święta 1 - Mikołaj

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nie wiem jak was, ale mnie po prostu krew zalewa jak robi się coś za moimi plecami. Tylko szumią i szumią, a jak się pytam, o co kurna chodzi, to: „nie... nic, absolutnie nic, idź spać”, czy coś takiego...

Raz to myślałem, że rozniosę to całe towarzycho, bo kto widział, by tak komuś zaiwaniać na nerwach?!

Siedziałem sobie wygodnie na fotelu w salonie; telewizor bzykał, a w gazecie było coś o Transformerach, że się biją ostatni raz z Megatronem, ale za bardzo mnie to nie wzruszyło; oni zawsze się biją, ten ostatni raz. No więc siedzę i czytam, a tu coś do kominka z góry leci, jakieś wióry, myślę, czy ptaki narobiły. Wolno podniosłem się z fotela i ruszyłem w stronę kominka, aż tu, pech chciał, kapciem o kabel choinkowych lampek zahaczyłem i jak nie gwizdnie... Ciemności straszliwe zaległy, ledwo trafiłem. Słucham, coś jest w kominie. Nagle jak nie gruchnie i z otworu wyskoczył jakiś dziad brodaty z worem na plecach. „Ki diabeł?” – pomyślałem. Dziadyga skubany mnie spostrzegł, bo jak nie nabrał powietrza... Nie namyślając się długo złapałem pierdołę za kopyta i trach go o ziemię!…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%