kultura · 10 min czytania
"Sybil" Josepha Sargenta
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
CYTAT ZAMIAST WSTĘPU
“Trauma powoduje dezintegrację ego. (…) Sposobem radzenia sobie z trudnymi emocjami przez dziecko staje się zepchnięcie wspomnień poza świadomość, z których z czasem może powstać alternatywna osobowość. (…) Poszczególne osobowości (…) mogą różnić się między sobą wiekiem, płcią, talentami, umiejętnościami, kompetencjami, orientacją seksualną, wiedzą. Każda osobowość ma odrębny iloraz inteligencji, inne wspomnienia, ciśnienie krwi, własną tożsamość, ostrość wzroku, temperament, a nawet uczulenia. (…) Badania neurologiczne wskazują na różnice w pracy mózgu u poszczególnych osobowości w jednym ciele”
K. Krocz, P. Stolorz, “Osobowość wieloraka”, Portal.abczdrowie.pl
Tytuł oryginalny: “Sybil” Tytuł polski: “Sybil” Reżyseria: Joseph Sargent Rok produkcji: 2007 Gatunek: dramat psychologiczny
Seria niewyjaśnionych zdarzeń
Wstrząsająca i trzymająca w napięciu opowieść oparta na faktach. Chociaż jest dramatem psychologicznym, jej oglądanie przypomina seans dobrego thrillera. Produkcja stanowi remake głośnego filmu “Sybil” Daniela Petriego z 1976 roku (według amerykańskiej dziennikarki Debbie Nathan, oryginalną wersję dzieła obejrzała 1/5 mieszkańców USA. Źródło: oficjalna strona żurnalistki). Twór Petriego był ekranizacją powieści Flory Rhety Schreiber - pisarki, która zainspirowała się historią Shirley Mason, niezwykłej pacjentki psychiatrycznej. Książka “Sybil” ukazała się w roku 1973 i odniosła duży sukces komercyjny. Niniejsza recenzja nie będzie jednak mówić ani o powieści, ani o pierwszej filmowej adaptacji “Sybil”. Nie miałam bowiem okazji zapoznać się z pełnymi wersjami tych dzieł. Obejrzałam za to remake z 2007 roku i to on będzie przedmiotem mojej analizy.
Część 22 / 2
Lata ‘50 XX wieku. Sybil Isabel Dorsett studiuje w jednej z nowojorskich szkół wyższych. Życie dziewczyny, pozornie banalne, jest pełne tajemnic i niewyjaśnionych zdarzeń. Pewnego dnia bohaterka wybiega z zajęć i najwyraźniej traci świadomość. Gdy ją odzyskuje, odkrywa, że jest w Filadelfii. Według hotelowego recepcjonisty, studentka przebywa w tym mieście już od sześciu nocy. Młoda kobieta nie ma pojęcia, skąd się tam wzięła. Nie pamięta również, co się z nią działo od momentu opuszczenia akademii. Chociaż Sybil mieszka w pokoju sama, odnosi wrażenie, że ktoś, pod jej nieobecność, korzystał z tego samego pomieszczenia. Znajduje bowiem przedmioty, których nie rozpoznaje. Po powrocie do Nowego Jorku dziewczyna dowiaduje się, że kierownictwo uczelni zaleca jej wizytę u psychiatry. Dorsett zgadza się na konsultację ze specjalistą. Trafia pod skrzydła błyskotliwej dr Cornelii Wilbur.
Lekarka już podczas pierwszej rozmowy zauważa, że jej pacjentka zmaga się z czymś znacznie poważniejszym niż zwykła histeria. Dostrzega, że Sybil wykazuje określone cechy charakteru, a chwilę później zachowuje się, jakby była zupełnie inną osobą. Jednocześnie widzi, że Dorsett nie jest świadoma swoich nagłych przemian, którym towarzyszy zmiana barwy głosu, mimiki, gestykulacji, a nawet emocji, przekonań i toku myślenia. Pacjentka wydaje się nie zauważać, że niektóre jej wypowiedzi stanowią całkowite zaprzeczenia poprzednich. Psychiatra prosi Sybil o dokonanie autocharakterystyki. Studentka opowiada jej o swoich lukach w pamięci i nieustannym znajdowaniu śladów czyjejś obecności. Nagle dziewczyna wpada we wściekłość. Wybija szybę w oknie. Roztrzęsiona, wspomina straszne wydarzenia ze swojego życia. Mówiąc o sobie, używa trzeciej osoby liczby pojedynczej.
Dysocjacyjne zaburzenie tożsamości
Cornelia Wilbur odgaduje, że ma do czynienia z nosicielką osobowości wielorakiej, czyli dysocjacyjnego zaburzenia tożsamości*. Rzeczona przypadłość odznacza się tym, że w jednym ciele mieszka wiele zróżnicowanych osobowości, które na przemian przejmują kontrolę nad umysłem właściciela. Specjalistka prosi, żeby młoda kobieta, która właśnie jej się objawiła, zdradziła swoje imię. Rozmówczyni podaje się za Sybil, ale bystra lekarka nie daje się nabrać. W końcu dziewczyna przyznaje, że nazywa się Peggy Lou Baldwin i jest kimś zupełnie innym niż Sybil. Psychiatra życzy sobie rozmowy z Dorsett. Wyraz twarzy pacjentki ulega wyraźnej zmianie. Znika Peggy, wraca Sybil. Główna bohaterka nie pamięta, co się działo przed chwilą. Nie przypomina sobie momentu wybicia szyby (wszak zrobiła to Peggy). Wilbur nie chce jeszcze informować Dorsett o rozpoznaniu choroby.
Cornelia, która jest nie tylko terapeutką, ale również wykładowczynią, opowiada o swoim odkryciu najbliższemu współpracownikowi. Mężczyzna, będący zachowawczym profesorem, nie chce uwierzyć w jej słowa. Twierdzi, że Dorsett to pospolita…