Inne · 1 min czytania
Szaleństwo...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Balansując na granicy obłędu, Dotykając ściany szaleństwa, Gdy iluzje stają się prawdą, Gdy już sny nie dają wytchnienia. Wciąż tańczę wolna od życia, Którego nigdy nie miałam Na własność. Urojenia nie są rzeczywiste. Są tylko bardziej prawdziwe od życia. Mgła obłędu okala me myśli, Oplatając mą duszę szeptami, Głosami krzyczącymi o pomstę, Krzykami proszącymi o pomoc. Widzę to, na co wolę być ślepa. Słyszę to, na co wolę być…