Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 2 min czytania

Szary odcien szarosci

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{i} Z cyklu: Magia słów {/i}

{b} Szary odcień szarości {/b}

Idziesz szary człowieku, szarym chodnikiem szarej ulicy, szarego miasta. Szare miasta są wszędzie. Wokół ciebie idą inni ludzie, też szarzy, z szarym na twarzach wyrazem. Idziesz i patrzysz w szare ich oblicza, w szare {i}przedsiebie {/i}, w szare niebo; szare wróble i gołębie gdzieś lecą w szarą dal, szare mury w szarości stojących wieżowców szczerzą do ciebie szare kły.

Szarą ulicą szare auta szorują szary asfalt, a w nich szarzy ludzie jak ty, z szarą prędkością jadą do swych szarych biur i szarych obowiązków. Szare chmury obnażają szary świt, który niesie szarą zapowiedź szarego dnia. Szary bóg, przesłonięty szarymi chmurami, patrzy zrezygnowanym, szarym okiem na twoją szarą dzisiejszość i szarzej objawiającą się szarą jutrość.

Idziesz pogrążony w szarości swej szarej egzystencji. Jeszcze jeden szary poranek, szary dzień, szary tydzień, szary miesiąc, szara

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Szary odcien szarosci — czytnik · opowiadania